W niektórych rejonach Papui Nowej Gwinei deszcz nie pada już od ponad trzech miesięcy – mówi ks. Damian Szumski MSF. Dla mieszkańców jest to niezwykle trudny czas. Wysychają rzeki, brakuje wody do codziennego życia, a każda kropla staje się bezcennym darem.
Jednocześnie z wdzięcznością dziękujemy Panu Bogu oraz naszemu współbratu ks. Filipowi Manikowskiemu MSF, który w ubiegłym roku zainicjował projekt „Wara i gat laip” (Woda daje życie). Dzięki hojności wielu z Was, ludzi dobrej woli, udało się zakupić 13 zbiorników na wodę o pojemności ok. 10 tysięcy litrów każdy. Choć zostały przeznaczone do gromadzenia deszczówki, dziś część z nich jest napełniana wodą dowożoną cysternami.
Drodzy Przyjaciele Misji MSF, prosimy Was o modlitwę o upragniony deszcz dla mieszkańców Papui Nowej Gwinei. Niech Pan otworzy niebo i obdarzy naszą spragnioną ziemię życiodajnym deszczem.
Pośród tej trudnej sytuacji jest także znak nadziei.
Jak mówi ks. Damian, w źródełku przy Sanktuarium Maryjnym w Muli nieustannie płynie woda. Podczas ostatniego nabożeństwa fatimskiego (13 lipca) butelki z wodą z tego źródła zostały złożone przy ołtarzu podczas Mszy Świętej jako znak Bożego błogosławieństwa i zawierzenia Matce Bożej.